@import url('./templates/web/css/style.css');
dulka w kupie
Siedzi Janko muzykant na wzgorku nad Wisla i wzdycha:
- Echhh... Bach umarl.
Po chwili:
- Echhh... Beethoven nie zyje.
I jeszcze po chwili:
- Kurde i ja sie cos zle czuje.
Dziewczyny sa ambitne - nie poprzestaja na malym.
Obok uczestnikow wiecu wyborczego SdRP przechodzi Olszewski z Krzaklewskim. W pewnej chwili Krzaklewski podnosi reke i wola:
- Gorace pozdrowienia! Gorace pozdrowienia!
- Dziekujemy - odpowiada tlum.
Po chwili Olszewski pyta:
- Marian, od kiedy ty ich tak polubiles?
- Jasiek, przeciez nie bede krzyczal: "A zbyscie sie wszyscy w piekle smazyli!".
pal w zupie