¦mieszne opisy na gadu gadu

Opisy GG



Dowcipy

Na pustym jeszcze placu budowy brygadzista staje przed robotnikami i mowi:
- Panowie rozpoczynamy i pamietajcie: budujemy solidnie, bez fuszerki, bez wynoszenia na lewo materialow. Budujemy najlepiej jak umiemy, bo budujemy dla siebie.
- A co to bedzie? - pyta sie jeden z robotnikow.
- Miejska Izba Wytrzezwien.


-----

- Co maja wspolnego blondynka i kula do kregli?
- Obie mozsz podniesc, wlozyc w nie palce, rzucic do rowu, a i tak wroca.


-----

Dyrektor przyjmuje do pracy sekretarke:
- Ile pani zarabiala w poprzednim zakladzie?
- Tysiac zlotych.
- To ja z przyjemnoscia dam pani tysiac dwiescie.
- Z przyjemnoscia, panie dyrektorze, to ja mialam dwa tysiace!


-----

Male trudnosci

Jak spodobac sie bogdance,
Gdy juz ma sie zeby w szklance?
(Jan Sztaudynger)


-----

Podczas "godzin szczytu" na lotnisku w Houston, jeden z lotow byl opozniony z powodow technicznych. Poniewaz bramka bylo potrzebna dla nastepnego wylotu, samolot zostal odholowany i ustawiony tak, aby ekipa techniczna mogla przy nim pracowac. Pasazerom przekazano numer nowej bramki, ktora okazala sie byc spory kawalek dalej. Wszyscy przeszli do nowej bramki i tam dowiedzieli sie, ze wyznaczono kolejna, trzecia juz bramke. Po chwili zamieszania pasazerowie weszli na poklad i wlasnie siadali, gdy stewardessa oglosila przez glosniki:
"Przepraszamy za klopoty zwiazane ze zmiana bramki w ostatniej chwili.
Ten lot jest to Waszyngtonu, DC. Jezeli ktos z Panstwa nie zamierzal leciec do Waszyngtonu, DC, powinien teraz wysiasc."
I wtedy bardzo zmieszany i czerwony na twarzy pilot wyszedl z kokpitu, ciagnac za soba swoje torby.
"Przepraszam" powiedzial "pomylilem samoloty."


-----

Kategorie

?mieszneChuckCytatyErotyczneFrag. piosenekFreestyleGraficzneInspiruj?ceMi?o?? Szcz??liwaMi?o?? ZranionaMi?osne nieposortowaneObcoj?zyczneOkoliczno?ciowePesymistycznePrawa MurphegoRymowaneSkr?towceWulgarne