@import url('./templates/web/css/style.css');
Pani kazala dzieciom przyniesc do szkoly swoje domowe zwierzatka... Malgosia przyniosla kotka, Jadzia pieska, a Jasio przyniosl zabe...
- No i co ta twoja zaba potrafi, Jasiu? - pyta pani.
Jasio szturchnal zabe, a ona:
- Kla!
Jasio ze stoickim spokojem jeszcze raz szturchnal zabe, ale ona znowu:
- Kla!
Wreszcie Jasiu sie zdenerwowal i uderzyl piescia o stol, a zaba:
- Klanta namera, tarira klantanamera, klant namera...
Kramarz Jechiel lezy w agonii i pyta ledwo slyszalnym glosem:
- Malko, moja zono, jestes przy mnie?
- Jestem, mezu.
- Dwojro, moja corko, jestes przy mnie?
- Jestem ojcze.
- Jojlik, moj synu, jestes przy mnie?
- Jestem, ojcze.
- Binem, moj synu, jestes przy mnie?
- Jestem, ojcze.
- Chajka, moja corko, jestes przy mnie?
- Jestem, ojcze.
Konajacy zrywa sie i wykrzykuje ostatkiem sil:
- A kto siedzi w sklepie?!!!
Jesli dostajesz do lozka kawe, to znaczy, z to nie twoje lozko.
Czy facet moz zajsc w ciaze?
Nie, nie moz. Ale mimo to proby trwaja bez przerwy na calym swiecie.
Policjant zatrzymuje blondynke:
- "Poprosze prawo jazdy!"
- "A co to jest"
- "To taki kartonik ze zdjeciem uprawniajacy do prowadzenia pojazdu"
- "Aha, prosze bardzo"
- "Poprosze jeszcze dowod rejestracyjny"
- "E..?"
- "Taki rozowy kartonik mowiacy o tym, z jest pani wlascicielka pojazdu"
- "Aha, prosze"
Policjant zdejmuje spodnie.
Blondynka: "Co, znowu alkomat?"