@import url('./templates/web/css/style.css');
Lezy tesciowa na lozu smierci, stan agonalny, oczy w slup itd. Przy lozku siedzi rownie skupiony ziec i wpatruje sie w tesciowa. Nagle do pokoju wpada mucha i zaczyna latac z kata w kat, a tesciowa oczami za mucha wodzi - mucha w lewo, ona oczami w lewo, mucha w prawo,
ona oczami w prawo i tak caly czas. Nagle mocno poirytowany ta sytuacja ziec krzyczy:
- Sie mamusia nie rozprasza!
Przyjezdza Zorro na koniu do panienki i mowi do konia:
- Ty czekaj tutaj, bo jak przyjedzie jej stary, to ja wyskocze przez okno i odjedziemy.
Siedza z panienka w domu, graja w szachy ;-) az tu nagle slychac walenie do drzwi. Zorro wyskoczyl a panienka otworzyla drzwi, patrzy, a tu kon stoi w drzwiach i mowi:
- Powiedz Zorro, z ja tu czekam, bo na zewnatrz pada deszcz.
Sasiad mowi do bacy:
- Baco, tam za stodola, na waszych deskach, chlopaki gwalca wasza corke!
Baca przerazony biegnie natychmiast za stodole, po chwili wraca usmiechniety i mowi:
- Aaaaa... wiedziolem, ze zartowoles, to wcale nie moje deski.
Rodzina je spokojnie obiad, az tu nagle wpada Jasiu i drze sie:
- Mamo, babciu, siostro, Tatus sie powiesil na poddaszu.
Wszyscy rzucaja lyzki i talerze i pedza po schodach na gore, a Jasiu spokojnie:
- Prima aprilis...
No to wszyscy wielkie "UFFFFF"...
A Jasiu konczy:
- ... w piwnicy...
Na budowie idzie sobie robotnik i ciagnie za soba lancuch. Spotyka go szef i krzyczy:
- Na cholere ciagniesz ten lancuch???!!!
- A co mam go pchac?! Ze spokojem odpowiada robotnik.