@import url('./templates/web/css/style.css');
Corka wraca wieczorem do domu. Ojciec informuje ja:
- Byl ten Twoj wielbiciel i chcial prosic Cie o reke.
- To bardzo mile z jego strony, tylko jak ja moge opuscic mamusie?
- Mozsz ja sobie zabrac.
Na budowie robotnik taszczy na plecach dwa worki cementu. Spotyka go szef i pyta:
- Nie lepiej byloby na taczce?
- Moz i lepiej, ale kolko troche w plecy gniecie.
Jeden sakrament
Jeden sakrament potrzebuje swiadka,
Bo to nie tylko sakrament, lecz wpadka.
(Jan Sztaudynger)
- Dlaczego w kosciele w Wachocku wierni nie klecza?
- Bo kradna zelowki.
Pewien gosc chcial polowac na biale niedzwiedzie, kupil sobie giwere oraz caly osprzet i wybral sie na Alaske. Chodzi po tej Alasce, patrzy, cos sie w krzakach poruszalo wypalil w te krzaki, idzie zobaczyc co upolowal, a tu nagle nadszedl niedzwiedz i mowi:
- Sluchaj, stary, tu jest ciezkie prawo alaskanskie, kto nie trafi zwierzaka musi ciagnac druta!
Gosc sie wkurzyl, ale co bylo poczac - zrobil niedzwiedziowi laske, ale przysiagl z w nastepny sezon kupi sobie lepszy sprzet i tego niedzwiedzia upoluje, no ale sprawa powtorzyla sie i tak kilka razy. Az pewnego razu gdy znowu mu sie nie udalo ustrzelic niedzwiedzia, ten podszedl do niego i powiedzial:
- Wiesz co, stary, ty tu chyba nie przyjezdzasz polowac...