@import url('./templates/web/css/style.css');
?ycie jest piekne do pewnego stopnia! - powiedzial Celsjusz!
Z ZOO uciekl goryl. Wezwano specjaliste od chwytania goryli. Po godzinie zjawia sie ze strzelba, kajdankami i prowadzi na smyczy psa dobermana. Dyrektor ZOO pyta go:
- Jak pan zamierza schwytac tego goryla?
- Zwyczajnie. Pracownicy ZOO zlokalizuja drzewo, na ktorym siedzi. Pojde tam razem z panem i dam panu strzelbe oraz kajdanki. Potem wejde na drzewo i strace goryla na ziemie. Doberman zaatakuje mu jadra, goryl zasloni sie rekami, a wtedy pan do niego doskoczy i zalozy mu kajdanki.
- W porzadku. Ale po co ta strzelba?
- Gdybym ja pierwszy spadl z drzewa, strzelaj pan do dobermana.
Ojciec mial dwoch synow: optymiste i pesymiste. Postanowil kupic im prezenty. Pesymiscie kupil pilke, samochodzik i klocki "LEGO". Optymiscie zas kupil kupe swiezgo, konskiego lajna. Chcial sprawdzic ich reakcje na otrzymane prezenty. Zamknal ich w oddzielnych pokojach i wreczyl je synom. Poszedl sprawdzic co u pesymisty...
Wchodzi do pokoju, a pesymista mowi: "Tato, cos ty mi za szmelc kupil!!! Klocki sie nie ukladaja, pilka sie nie odbija, a samochodzik nie jezdzi!" Ojciec machnal reka i poszedl sprawdzic co u optymisty. Wchodzi do pokoju, a optymista z usmiechem na twarzy rozgrzebuje lajno, rozrzucajac je we wszystkie strony krzyczac: "Tato, ten kon musi tu gdzies byc!"
Sekretarka wychodzi z toalety z tampaxem za uchem. Widzac to szef pyta ja
- Pani Madziu, co pani ma za uchem?!
- O, a gdzie jest moj dlugopis!
Modlitwa zbojnika
Boz, badz slepy i gluchy,
Ide do ladnej dziewuchy!
(Jan Sztaudynger)