@import url('./templates/web/css/style.css');
Dedal potrafil rozne rzeczy, wiec zona Minosa urodzila dziecko.
Ida dwa niedzwiedzie polarne przez pustynie. Jeden mowi do drugiego:
- Zobacz, ale tu musialo byc slisko!
Na to drugi:
- Czemu tak uwazasz?
- No zobacz, ile tu piasku nasypali.
W przepelnionym tramwaju siedzi blady, siny wymeczony student. Pod oczami sine cienie, przez lewa reke przewieszony plaszcz.
Wsiada staruszka. Student ustepuje jej miejsca i lapie sie uchwytu. Staruszka siada, ale zaniepokojona przyglada sie studentowi:
- Przepraszam, mlody czlowieku! To bardzo ladnie z zrobil mi pan miejsce, ale pan tak blado wyglada. Moz pan chory? Moz... niech lepiej pan siada. Nie jest panu slabo?
- Alez nie, nie! Niech pani siedzi. Ja tylko, widzi pani, jade na egzamin, a cala noc sie uczylem bo mam srednia 4,6 i chce ja utrzymac.
- No to moz da mi pan chociaz ten plaszcz do potrzymania?
- A, nie! Nie moge! Zreszta to nie jest plaszcz. To kolega. On ma srednia 5.0.
Piana jest wesoloscia piwa.
Pietka otrzymal mieszkanie w Moskwie i zaprosil na ,,parapetowke" Czapajewa.
- Dojedziecie 215 autobusem - tlumaczy.
O umowionej godzinie jednak Czapajew nie przychodzi. Mija nastepna i nastepna. Wreszcie Pietka po dlugich poszukiwaniach znajduje dowodce na jednym z przystankow.
- 105, 106... - ponuro liczy Czapajew.