@import url('./templates/web/css/style.css');
LOKOMOTYWA
Stoi na stacji lokomotywa,
ktora ma jezdzic na biopaliwa.
Chcialaby jechac, ale nie moz,
bo to po pierwsze wypada drozj,
po drugie, skutkiem jakicha przekretow,
w kraju brak kilku biokomponentow,
a jak sie kupi je z zagranicy,
to beda stratni polscy rolnicy.
Po trzecie spalin sklad tak sie zmienia,
z wzrosna wokol zanieczyszczenia ,
po czwarte jazda ma wplyw szkodliwy
na biedny silnik lokomotywy...
Takich zagrozn jest ze czterdziesci,
sam nie wiem, co sie w nich jeszcze miesci.
Lecz chocby przyszlo ekspertow tysiac,
a kazdy gotow nie tylko przysiac,
lecz takz dowiesc w uczonych pracach,
ze ta ustawa sie nie oplaca,
to ja ochoczo przeglosowali
znaczna wiekszoscia Wysokiej Sali
zlobbingowani nasi poslowie,
co klopot maja z olejem.
W glowie.
Nagle gwizd nagle swist
spaliny buch
kola w ruch
najpierw powoli jak zolw ociezale
na biopaliwie silnik odpalil
turkoce, lomoce cos stuka i puka
to tloki tak wala
korbowod sie grzeje
i strzela cos w rure
cos dziwnego sie dzieje
obroty nierowne
zawory juz dzwonia
a z rury zajezdza
ziemniaczanych plackow wonia
Ruszyla maszyna po szynach ospale
bo biopaliwo jest na gorzale
i biegu przyspiesza i
gna coraz predzej
lecz silnik wrecz wyje
i grzeje sie czesciej
i zgrzytow w silniku
zniesc juz nie sposob
i wszystko czerwone
sie nagle zrobilo
i lokomotywe rozpier...lo
P: Ile sekcji przeprowadzil pan na zwlokach, doktorze.
O: Wszystkie moje sekcje byly przeprowadzone na zwlokach!
General wizytuje dywizje Czerwonych Beretow. Przechadza sie przed najlepszym batalionem, wymachujac szpicruta. Widzac u jednego z zolnierzy niedopiety guzik, uderza go w brzuch i pyta:
- Bolalo?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo jestem komandosem!
Zadowolony z odpowiedzi general daje zolnierzowi tydzien urlopu. Idac dalej zauwaza zolnierza z rozwiazanym butem. Uderza go w brzuch i pyta: - Bolalo?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo jestem komandosem!
- Dac mu odznake wzorowego zolnierza! - rozkazuje general.
Dochodzac do konca szeregu general spostrzega w rozporku zolnierza wystajacego ch..a. Uderza w niego szpicruta i pyta:
- Bolalo?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo to nie moj, tylko kolegi z drugiego szeregu!
prucie chalata
Jest sobie trzech glownych przedstawicieli kosciolow. Ksiadz kosciola katolickiego, ksiadz kosciola protestanckiego i rabin. Opowiadaja oni sobie co robia z pieniedzmi zebranymi na tace. najpierw chwali sie ksiadz katolicki:
- No ja rysuje na ziemi kolo i w pewnym momencie podrzucam te pieniazki do gory, co spadnie do srodka tego kola to idzie dla pana boga. A teraz chwali sie ksiadz kosciola protestanckiego:
- No, ja rysuje na ziemi linie i po podrzuceniu pieniedzy , co spadnie po prawej stronie tej linii to jest dla pana boga.
A teraz chwali sie rabin:
- No, a ja podrzucam pieniadz i co pan bog sobie zlapie to jego.