@import url('./templates/web/css/style.css');
Wpada blondynka do Pizzerii z gownem w reku i mowi:
- Patrzcie, prawie bym wdepnela.
Cena swietosci
Byla piekna, dobra, swieta,
Do dzis place alimenta.
(Jan Sztaudynger)
Super czadowa babeczka na dyskotece, oparta o bar, znudzona saczy drinka. W pewnym momencie patrzy, a na parkiecie pomyka sobie calkiem niezly koles. Mysli sobie "jaki zajebisty typ, musze go trafic". Dopija swoje i rusza na lowy. Podtancowuje do goscia, ociera sie o niego i rozpoczyna podstawowa gadke uwodzenia:
- Ale pan ladnie tanczy.
Na co koles gasi ja szybko:
- No i ch...
Panienka w szoku ofiary gwaltu odchodzi z powrotem do baru. Zamawia sobie drinka ale typ jest tak nieprzecietny, z stwierdzila, iz musi go miec. Wali wode szybko i znow podbija do pieknisia z haselkiem:
- Ale pan ladnie tanczy.
- No i ch...
Wraca jak niepyszna do baru, kupuje kolejnego drinka i juz wie z tym razem jej sie uda. Konczy pic i juz calkiem niezle ubzdryngolona probuje po raz trzeci szczescia. Podchodzi pewna do kolesia i prawie krzyczy mu w twarz:
- ?adnie pan tanczy.
- No i ch...
- Ale pan jest wulgarny.
- No i ch.. ale za to ladnie tancze.
O curwa, ale kyrk.
Poludnie, czyli czas gdy wszyscy porzadni mezowie sa w pracy... Dziesiate pietro, czyli bardzo niebezpieczny balkon... W lozku panienka korzystajac z nieobecnosci malzonka flirtuje z Szybkim Lopezem. Wtem ktos puka do drzwi! Szybki Lopez ubiera kurtke,
spodnie, czapke i sruuuuuuu... przez okno. Kobitka szybko wstaje z lozka, narzuca szybko szlafrok, podbiega do drzwi i wprawnym
ruchem reki je otwiera:
- To ja, Szybki Lopez. Zapomnialem butow...