@import url('./templates/web/css/style.css');
Kapitan linii United, juz emerytowany, opowiedzial te historie, ktora zdarzyla sie jego koledze w latach piecdziesiatych. Jego kolega byl FO (pierwszym oficerem, czyli drugim pilotem) i za dowodce mial pilota ze "starej szkoly", zionacego ogniem kapitana.
Sceneria zdarzen: raport przed wylotem, samolot Convair 540 Elko, lot do Las Vegas, Newada.
kapitan: "Nie dotykaj niczego, chyba z rozkaze." drugi pilot: "Tak jest, prosze pana." po polgodzinie lotu kapitan: "Jak to sie dzieje, z mamy predkosc tylko 140 wezlow?" drugi
pilot: "Och, czyzby zyczyl pan sobie schowac podwozie?"
- Towarzyszu dowodco - pyta raz Pietka Czapajewa - czy wypilibyscie litr wodki?
- A jakz!
- A wiadro?
- Oczywiscie!
- A Jezioro Bajkal pelne wodki?
- Nie! - Dlaczego, towarzyszu dowodco?
- Nie starczyloby ogorkow!
Wpada pan Lepper do chinskiej restauracji w Brukseli. Mija chwilka kelner przynosi paleczki, a Lepper na caly glos:
- A co ja beben zamawialem?!
- Co robi Japonczyk, gdy chce otrzymac podwyzke?
- Pracuje jeszcze lepiej niz dotychczas.
- A co robi Polak, gdy chce dostac podwyzke?
- Strajkuje.
- Tato dlaczego pies sasiadow juz nie szczeka?
- Nie pyskuj smarkaczu, tylko jedz kotlety!