@import url('./templates/web/css/style.css');
Przychodzi wedkarz nad jezioro. Wycina przerebel i zarzuca wedke. Mija godzine i nic. Dupa mu zmarzla, wnet przychodzi drugi wedkarz, obok niego wycina przerebel i zarzuca wedke. Po chwili: jedna rybka, druga, trzecia...
Ten pierwszy wkurzony mowi:
- Ja juz tu jestem godzine, dupa mi zmarzla, nic nie zlowilem, a ty sobie tu przychodzisz i po chwili zlowiles tyle
ryb. Jak to robisz?!
- ?olalumlae mlemle!
- Co?!
- ?olalumlae mlemle!
Cooo?!!!
Ten drugi wypluwa co ma w ustach i krzyczy:
- Robaki musza byc cieple!
"Manualne wlasciwosci nogi."
- Ty wiesz, moja droga - oznajmia bakteriolog zonie - z jestem na tropie bardzo niebezpiecznego wirusa! Kiedy go odkryje i opisze, mozsz byc pewna, z nazwe go twoim imieniem.
Ona: O czym myslisz?
On: A o tym samym co i ty...
Ona: Ty swinio!!!
Ch.. nie granat buzi nie rozerwie.