@import url('./templates/web/css/style.css');
Przychodzi baba do lekarza i juz od progu skacze:
- Co sie stalo - pyta doktor.
- Mowilam, z sprezynka jest za dluga - odpowiada baba.
Jul baja
?ylo sobie dwoch mysliwych. Jeden do domu przychodzil zawsze z pustymi rekami, drugi natomiast codziennie upolowal sarne, wilka czy jakiegos innego zwierza. Pierwszy mysliwy nie wytrzymal w koncu i zapytal drugiego
- Jak ty to robisz, z zawsze jestes w stanie cos upolowac?
- To proste. Najpierw znajduje jakas nore, podchodze do niej, wolam uu uu! Odpowiada mi uu uu! Potem wkladam do nory lufe i strzelam - zawsze cos upoluje.
Drugi mysliwy nie bardzo chcial wierzyc, ale poszedl do lasu, odnalazl nore krolika, zawolal uu uu! odpowiedzialo mu uu uu! strzelil, potem rozkopal nore i mial krolika!! Zadowolony zaczal polowac w ten sposob - najpierw na male zwierzeta (kroliki, lisy), potem wpadl na to, z jaskinia niedzwiedzia to tez taka wielka nora i udalo mu sie i jego upolowac. W koncu, gdzies posrodku lasu znalazl wieeelka nore, wieksza nawet od tej niedzwiedziej. Podchodzi wiec do niej, wola uu uu! odpowiedzialo mu uu uu!, strzelil i... przejechal go pociag...
Jasio mial juz 5 lat, a jeszcze nic nie mowil. Pewnego dnia mama podaje mu obiad, a Jasiu wrzeszczy:
- A gdzie kompot?!!!
Mama zdziwiona:
- Jasiu, to ty umiesz mowic.
- Umiem - odpowiada Jasio.
Mama:
- To dlaczego dotad nic nie mowiles.
- Bo zawsze byl kompot!
On i ona siedza blisko siebie na kanapie. Dzwoni telefon. Ona odbiera:
- Kto dzwonil?
- Moj maz.
- O! Co mowil?
- ?e spozni sie do domu, bo gra z toba w brydza...