@import url('./templates/web/css/style.css');
Mosze zaprosil na randke swoja przyjaciolke, Salcie. Spaceruja po miescie i w pewnym momencie mijaja elegancka restauracje.
- Ach, jakie smakowite zapachy... - wzdycha dziewczyna.
- Podoba ci sie? - Mosiek na to. - Jesli tak, to mozmy przejsc sie tedy jeszcze raz.
Bogowie sa niesmiertelnymi ludzmi - ludzie - smiertelnymi bogami.
Blondynka jedzie Ferrari 250 km/h. Uderzyla w slup.
- No, przeciez trabilam.
Dobra rada
"Modl sie i pracuj"-
Radza przyjacioly.
To sie inni oblowia,
A ty bedziesz goly.
(Jan Sztaudynger)
Ktoregos dnia siedzialo sobie dwoch rybakow i lowili. I wiecie jak to jest: innym zawsze biora, tylko nie nam. Tak bylo i tym razem. Oczywiscie zaden rybak drugiemu nigdy nie zdradzi przyczyny swych powodzen, ale spytac zawsze mozna. Spytal wiec:
- Jak pan to robi, z panu tak ryby biora??
I ten, o dziwo powiedzial mu:
- Zawsze przed wyjsciem na polow daje zonie w tylek.
Dlugo nie myslac, pechowy wedkarz poprosil tamtego:
- Niech mi pan popilnuje wedke, zaraz wroce.
I biegiem popedzil do domu. ?ona akurat zmywala podloge kleczac na niej tylem do drzwi. Maz zas wymierzyl jej klapsa w wypieta czesc ciala. Ona zas na to:
- Ooo, co tak wczesnie dzis, panie listonoszu?!