@import url('./templates/web/css/style.css');
Dwaj przyjaciele - zajaczek i niedzwiedz jada pociagiem. Niedzwiedz widzac konduktora przypomnial sobie, z nie kupil biletu. Uradzili wiec, z zajaczek da niedzwiedziowi swoj bilet, a niedzwiedz wezmie zajaczka do lapy i wystawi za okno - tak zby kanar nie widzial, z trzyma zajaczka. Po chwili wchodzi kanar i mowi:
- Bilety do kontroli
- Prosze - niedzwiedz podaje bilet zajaczka.
- A co tam misiu za oknem trzymasz?
- Aaaa, teraz juz nic! - mowi niedzwiedz i pokazuje pusta lape.
Po II wojnie swiatowej Stalin oglosil rozpoczecie budowy komunizmu w ZSRR. W jednym z kolchozow Uzbekistanu zwolano zebranie partyjne poswiecone komunizmowi, jednak nikt nie wiedzial, co znaczy slowo komunizm. Wybrano wiec delegata, ktory po dlugiej podrozy dotarl przed oblicze Stalina i pyta, co znaczy to slowo. Stalin chwile mysli, w koncu przywoluje delegata do okna.
- Widzicie towarzyszu te ciezarowke?
- Widze.
- Jak bedzie komunizm, to beda tu staly tysiace takich ciezarowek!
Delegat wraca do kolchozu. Wszyscy pytaja go, co to jest ten komunizm. Delegat podchodzi do okna i mowi:
- Widzicie tego zbraka?
- Widzimy.
- Jak bedzie komunizm, to tu beda tysiace takich zbrakow!
z dachu pija, widac potrzebuje
Marynarz po powrocie z dalekiego rejsu pyta zone:
- Co powiesz o tej malpce, ktora przyslalem Ci z Afryki?
- Jezli mam byc szczera, to wole cielecine...
Co blondynka mowi na temat bananow?
- Przyjemnosc kieszonkowa.