@import url('./templates/web/css/style.css');
Icek z zona Chana w piekne sobotnie popoludnie wybieraja sie na piknik za miasto. Jest upal, wiec siadaja w cieniu rozlozystego drzewa.
Nagle Chana zrywa sie z krzykiem.
- Icek, ratuj!
- Co sie stalo?
- Mrowki mnie jedza!
A Icek patrzy na swoja brzydka malzonke i mowi wzdychajac:
- Aj, aj, aj! Do czegoz to glod moz doprowadzic!
Na dworcu PKS blondynka podchodzi do kasy i prosi o bilet do Goledzinowa.
- Normalny? pyta kasjerka.
- A co, wygadam na idiotke?
Rodzynka to stroskane winogrono.
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz pyta:
- Ile ma Pani lat?
Ona na to:
- 62.
Lekarz sie zamyslil, cos pokombinowal w glowie i mowi:
- No, wiecej nie bedzie!
picie z gazda