@import url('./templates/web/css/style.css');
Maryska pisze list do przyjaciolki:
"...Moj Stasiek, to chyba jakis zboczeniec. Ciagle chce mnie pieprzyc! Wystarczy, z sie schyle, on mnie bierze od tylu. Zaczynam prac - bierze mnie od tylu, zamiatam podloge - bierze mnie od tylu, zmywam naczynia - bierze mnie od tylu! Mowie ci, koszmar. Caluje - Maryska.
P.S. Przepraszam za niewyrazne pismo, bo Stasiek..."
Pani w szkole do Jasia:
- Jasiu, twoje zachowanie jest skandaliczne!!! Jutro przyprowadzisz ojca do szkoly!!
Jasio na to (spokojnie):
- Ja nie mam ojca.
- A co mu sie stalo? - pyta zdziwiona nauczycielka.
- Walec go przejechal.
- No to niech przyjdzie matka.
- Matke tez przejechal walec.
- A dziadka masz? - powiedziala z odrobina zwatpienia.
- Nie.
- Jego tez przejechal walec?! - pytanie wykazywalo nieomal zdumienie.
- Tak.
- A babcie?!? - tu glos nauczycielki zaczal objawiac brak nadziei na uzyskanie pomyslnej odpowiedzi.
- Tez. - odpowiedzial (po raz trzeci monosylaba) Jasiu.
- Ale chyba masz jakiegos wujka czy jakas ciocie ktorzy unikneli tej strasznej smierci!??! - zapytala pelna zwatpienia, juz prawie nie wierzac, z Jasio jej ulzy.
- Nie. - glos Jasia byl tak samo spokojny jak na poczatku - Wszystkich przejechal walec.
- Biedny Jasiu! Co ty teraz zrobisz??? - zaczela sie uzalac nad nim nauczycielka.
- Nic - odparl rezolutny Jasio. - Bede dalej jezdzil walcem.
Kto na Motor mowi ch..e, ten swa krwia chodnik maluje.
W zaspie snieznej lezy pijak. Podchodzi do niego policjant i mowi:
- Wstawaj koles, bo zamarzniesz!
- Cos ty! Po Borygo?
Mam tu kupe do zrobienia. (z ubikacji)