@import url('./templates/web/css/style.css');
Spotykaja sie dwa wieloryby. Jeden mowi.
- Tydzien temu zjadlem Ruskiego i od tamtej pory plywam wezykiem.
- To jeszcze nic - mowi drugi - ja tydzien temu zjadlem blondynke i od tamtej pory nic nie jadlem.
- Dlaczego? - pyta pierwszy.
- Bo nie moge sie zanurzyc.
Dlaczego blondynki nie jedza ogorkow konserwowych?
- Bo nie moga wlozyc glowy do sloika.
Cena swietosci
Byla piekna, dobra, swieta,
Do dzis place alimenta.
(Jan Sztaudynger)
Naga. . .
Naga - to ona nie byla wcale,
Miala ponczochy i korale!
(Jan Sztaudynger)
Gdy skarb monarchii austro-wegierskiej mial klopoty natury pienieznej, a nie wolno mu bylo drukowac nowych banknotow, zwykl zwracac sie o krotkoterminowa pozyczke do instytucji finansowych, a nawet do prywatnych bankierow.
Nalezal do nich Kantor Wymiany i Dom Skladowy, ktorego wlascicielem byl multimilioner Dessauer. Alisci Dessauer mial synalka Moryca, ktory nie poszedl w slady przedsiebiorczego ojca. Wprost przeciwnie: przystal do nihilistow i za udzial w jakiejs nielegalnej, a wielce halasliwej demonstracji zostal skazany na szesc tygodni aresztu.
Po pewnym czasie Ministerstwo Finansow zwrocilo sie do Dessauera o krotkoterminowa pozyczke, ale multimilioner odmowil.
- Jak to? - pyta go telefonicznie sam minister - Stracil pan zaufanie do monarchii Habsburgow?
- Ekscelencjo! - odpowiada bankier - Jak mozna miec zaufanie do panstwa, ktore obawia sie mojego Morycka?