@import url('./templates/web/css/style.css');
Przychodzi zaba z skarpeta na glowie do lekarza. Lekarz sie pyta:
- Co pani dolega?
- Koles, nie zartuj sobie,to jest napad! Skrzeczy zaba.
Icek z zona Chana w piekne sobotnie popoludnie wybieraja sie na piknik za miasto. Jest upal, wiec siadaja w cieniu rozlozystego drzewa.
Nagle Chana zrywa sie z krzykiem.
- Icek, ratuj!
- Co sie stalo?
- Mrowki mnie jedza!
A Icek patrzy na swoja brzydka malzonke i mowi wzdychajac:
- Aj, aj, aj! Do czegoz to glod moz doprowadzic!
Po powrocie z wojny w Zatoce Perskiej dziennikarz pyta na lotnisku spadochroniarza:
- Co bedzie pierwsza rzecza jaka uczyni pan po powrocie do domu?
- No wie pan... Nie widzialem zony 6 m-cy... No rozumie pan...
- No dobrze. Co bedzie druga rzecza po powrocie do domu
- Zdejme spadachron...
Pewnego dnia zajaczej zlowil zlota rybke. Rybka, jak to zlote rybki maja w zwyczaju rzekla:
- Zajaczku wypusc mnie to spelnie trzy twoje zyczenia!
- Dobrze - odpowiada zajaczek - wypuszcze cie ale, jak spelnisz trzy pierwsze zyczenia misia, ktore wypowie po przebudzeniu ze snu zimowego.
- No co ty, zajaczku! Chcesz oddac swoje zyczenia misiowi?!!! Rybka nie kryla zdziwienia.
- Tak, to moje ostatnie slowo - stanowczo rzekl zajaczek.
- Zgoda! Odrzekla zlota rybka.
Jakis czas pozniej mis budzi sie ze snu zimowego, przeciaga sie leniwie i mruczy zaspanym glosem: Sto ch..ow w dupe i kotwica w plecy, byle byla ladna pogoda!
"Teraz precyzyjne wybicie na oslep obroncy ?laska."