@import url('./templates/web/css/style.css');
London na kawie (wulkanolog.)
Przy wodce w gospodzie trzej chlopi przechwalaja sie:
- Ja - mowi pierwszy - wyhodowalem w tym roku wielkie jablka. Kazde wazylo kilogram! - Moje jablka - mowi drugi - byly wieksze. Mialy po dwa kilogramy!
- To jeszcze nic - mowi trzeci. - Ja wyhodowalem takie jablko, z jak wiozlem je fura na jarmark, to wyszedl z niego robal i zezarl mi konia!
Po bibce z ostrym popijaniem i "baletami", facet budzi sie nad ranem w obcym lozku. Obok niego spi, paskudnie chrapiac, obrzydliwe, grube babsko. Facet ostroznie podnosi koldre i zamiera z obrzydzenia: wszystko ubabrane krwia... Rad, nierad, facet wstaje i wlecze sie do lazienki. Zapala swiatlo, staje przed lustrem i z przerazniem dostrzega wystajacy mu z ust, zaklinowany miedzy zebami sznureczek. "O Boz", mamroce facet niewyraznie, "zechciej tylko sprawic, zby to byla herbata ekspresowa!"
Nic tak nie cieszy jak seria z pepeszy.
Na zajeciach z balistyki major oblicza wartosc sinusa kata nachylenia dziala, otrzymujac 2.5. Zaintrygowany szeregowy protestuje - major po krotkim namysle odpowiada:
- Sinus kata w warunkach bojowych osiaga wyzsze wartosci!