Śmieszne opisy na gadu gadu

Opisy GG



Dowcipy

Krotki przewodnik po religiach swiata...

Taoizm - Zdarza sie wdepnac w gowno
Konfucjonizm - Konfucjusz powiada: "zdarza sie wdepnac w gowno".
Islam - Jesli wdepnie sie w gowno to jest to wola Allacha
Buddyzm - Jesli wdepnie sie w gowno, to nie jest to gowno.
Katolicyzm - Wdeptujesz w gowno, bo jestes grzeszny.
Kalwinizm - Wdeptujesz w gowno, bo sie opieprzasz.
Judaizm - Dlaczego w to gowno wdeptujemy wlasnie my ?
Luteranizm - Jesli wdeptujesz w gowno, uwierz, a nie wdepniesz wiecej.
Prezbiterianizm - Jesli ktos ma wdepnac w gowno, to niech to nie bede ja.
Zen - Czym jest gowno ?
Jezuityzm - Jesli wdepniesz w gowno i nikt tego nie poczuje, to czy onna prawde smierdzi?
Christian Science - Jesli wdepniesz w gowno, nie przejmuj sie - to samo przejdzie.
Hedonizm - Jesli wdepniesz w gowno - raduj sie.
Adwentysci Dnia Siodmego - Jedynie w soboty nie wdeptuje sie w gowno.
Hare Krishna - Rowno w gowno. Rama, rama, om, om...
Rastafarianizm - Sztachnijmy sie tym gownem.
Hinduizm - Wdeptywalo sie juz w to gowno.
Mormonizm - Wdeptywalo sie juz w to gowno i wdeptywac sie bedzie.
Ateizm - Nie ma w co wdepnac.
Agnostycyzm - Moz jest w co wdepnac, a moz nie.
Stoicyzm - No i wdeptuje sie w gowno. Co z tego ? Nie rusza mnie to.
?wiadkowie Jehowy - Wpusc nas, a powiemy ci, dlaczego wdeptuje sie w gowno.


-----

Facet wyjezdzajac na wczasy zostawil swojemu przyjacielowi kota, zby ten nim sie opiekowal. Wczasowicz dzwoni po tygodniu z wakacji i pyta sie przyjaciela jak tam jego kot.
- No stary... Niestety przykro mi, ale Twoj kot zdechl.
- Ehhh, musiales tak walic prosto z mostu? Przez ciebie bede mial zepsuta reszte urlopu. Mogles mi powiedziec, z kot siedzi na dachu i nie chce zejsc. Pozniej zadzwonilbym za dwa dni i Ty bys powiedzial, z spadl z dachu i lezy u weterynarza polamany, a kiedy zadzwonilbym za kolejne dwa dni powiedzialbys, z mimo najwiekszych wysilkow weterynarza moj kociak zdechl... No ale coz stalo sie, powiedz mi lepiej co tam u mojej mamy?
- No wiec widzisz... Mama siedzi na dachu i nie chce zejsc...


-----

Do oddzialu banku w trakcie remontu wchodzi zdenerwowany klient i od drzwi juz krzyczy na dysponenta:
- Co to jest, co to ma znaczyc?!
Pracownik banku nie wie co jest grane, jednak grzecznie podpytuje:
- W czym moge pomoc?
- Co to za remonty i malowanie? Po jaka cholere pomalowano caly budynek?
Pracownik:
- Dzieki temu nasza placowka wyglada ladniej, schludniej, aby nasi klienci czuli sie lepiej.
Klient:
- Moz i tak, tylko tam przy bankomacie mialem zapisany na scianie numer PIN i za cholere nie moge teraz wyplacic!


-----

- Wyobraz sobie: wracam wczoraj niespodziewanie do domu i zastaje moja zone w lozku z jakims Francuzem..
- I co powiedziales??
- A co mialem powiedziec?? Przeciez wiesz, z nie znam francuskiego.


-----

Podczas zbiorki kompanii kapral mowi do zolnierzy:
- Ci, co znaja sie na muzyce - wystap!
Z szeregu wystepuje czterech.
- Pojdziecie do kapitana. Trzeba mu wniesc pianino na osme pietro.


-----

Kategorie

?mieszneChuckCytatyErotyczneFrag. piosenekFreestyleGraficzneInspiruj?ceMi?o?? Szcz??liwaMi?o?? ZranionaMi?osne nieposortowaneObcoj?zyczneOkoliczno?ciowePesymistycznePrawa MurphegoRymowaneSkr?towceWulgarne