@import url('./templates/web/css/style.css');
wyginam p?yte ?mia?o;D |
| Wynik |
Motocyklista jadacy z predkoscia 230 km/h zobaczyl przed soba malego wrobelka na wysokosci twarzy. Staral sie jak mogl, zeby go uniknac, ale przy tej predkosci nic sie nie dalo zrobic. Uderzony ptak przekoziolkowal i upadl na asfalt. Motocyklista, poruszony troche wyrzutami, zatrzymal sie i wrocil po ptaka. Poniewaz wygladalo na to ze wrobelek zyje, zabral go z asfaltu. W domu umiescil go w klatce, wlozyl do niej troche jakiegos pozywienia i wode w miseczce.
Rano wrobelek ocknal sie. Popatrzyl na wode, popatrzyl na jedzenie, popatrzyl na prety klatki przed soba i mowi: O kur..a, zabilem motocykliste.
Jezus przyjdzie w glanach.
Mala Zosia przedstawia sie gosciom:
- Jestem panna Zosia.
Po przyjeciu mama zwraca jej uwage, z szescioletnia dziewczynka przedstawiajac sie mowi tylko: "Jestem Zosia". Zosia zapamietala to sobie i nastepnym razem przedstawia sie:
- Jestem Zosia... ale juz nie panna.
"Ta radosc jest niesamowita. Ludzie sie bawia, tancza sie..." - Tomaszewski
korekcja Edka (zoolog.)