@import url('./templates/web/css/style.css');
Ulubiony program narkomanow: Tydzien na dzia?ce |
| Wynik |
- Pani Krysiu, jaka ma pani ladna bluzeczke na sobie.
Krysia:
- Widzial pan na mnie co brzydkiego?!
- Owszem, pana Stefana.
Chuck Norris wypowiada slowa bez otwierania ust.
Uslyszane na pokladzie lotu American Airlines do Amarillo w Texasie, w dzien wyjatkowo wietrzny i obfitujacy w turbulencje. Podczas podejscia do ladowania, kapitan musial faktycznie walczyc z niesprzyjajacymi warunkami. Po wyjatkowo twardym ladowaniu, steward podszedl do mikrofonu i oglosil: "Panie i Panowie, witamy w Amarillo. Prosimy pozostac na
swoich miejscach z zapietymi pasami bezpieczenstwa podczas gdy kapitan podjedzie tym co zostalo z naszego samolotu, do bramki."
Ciemna noc, amerykanski bombowiec leci na akcje. Cel: zrzucic spadochroniarzy na wyznaczony obszar na terytorium wroga. Samolot zatoczyl krag, zapala sie czerwona lampka, nastepnie zielona, grupa komandosow wyskoczyla nad celem. Z wyjatkiem jednego...
Dowodca: Skacz...
Tchorzliwy komandos: Nnnie...
Dowodca: Dlaczego nie?
Komandos: Bbbo sie bbboje...
Dowodca: Skacz, bo pojde po pilota!!!
Komandos: Ttto idz...
Po chwili dowodca wraca z pilotem, a ciemno jest jak w d..ie.
Skacz - mowi pilot - bo cie wyrzucimy sila...
Komandos nadal odmawia opuszczenia samolotu: Nnnie, bbbo sie bbboje...
W ciemnosci slychac kotlowanine, w koncu udaje im sie wypchnac go z samolotu.
Zdyszani siedza w ciemnym wnetrzu:
- Silny byl - mowi dowodca.
- Nnno, chhhyba ccos tttrenowal...
jelen chce gdybac