Śmieszne opisy na gadu gadu

Opisy GG

 Abc-apsolutny brak cyckow^^^^^^^^*****^^^^^^^^^>
Wynik
Wyślij opis na numer GG   


Dowcipy

Moris i jego zona Estera co roku chodzili na pokazy samolotow i co roku Moris mowil: "Estero, chcialbym sie przeleciec tym samolotem", a Estera co roku odpowiadala: "Wiem Moris, ale przejazdzka tym samolotem kosztuje 50 dolarow, a 50 dolarow to jednak 50 dolarow." Pewnego roku, na pokazie samolotow, Moris mowi do Estery:
- Estero, mam 85 lat, jesli nie polece w tym roku tym samolotem to juz nigdy wiecej moge nie miec takiej szansy.
- Wiem Moris, ale przejazdzka tym samolotem kosztuje 50 dolarow, a 50 dolarow to jednak 50 dolarow.
Rozmowe podsluchal pilot i mowi:
- Mam dla was propozycje. Zabiore was na przelot tym samolotem i jesli przez caly lot nie pisniecie ani slowka, nic nie powiecie, to nic nie zaplacicie. A jesli ktorekolwiek odezwie sie jednym slowem, zaplacicie 50 dolarow.
Moris i Estera sie zgodzili. Pilot w powietrzu wykonuywal rozne akrobacje chcac wywolac u pasazrow przeraznie i zmusic do wrzasku, ale nie powiodlo mu sie. Milczeli jak zakleci. W koncu laduja na ziemi, pilot podchodzi do Morisa i mowi:
- To niemal niemozliwe! Robilem wszystko co moglem, zbyscie krzyczeli z przeraznia, z reguly tak zawsze z innymi pasazrami bylo, a tym razem nic. Udalo wam sie zachowac milczenie nawet w czasie najstraszniejszych akrobacji.
- No wie pan, co prawda zamierzalem cos powiedziec kiedy Estera wypadla z samolotu, ale 50 dolarow to jednak 50 dolarow


-----

?ona ZOMO-wca (oops, funkcjonariusza sluzby prewencyjnej) zazyczyla sobie na rocznice slubu buty z krokodyla. Wiec ten wybral sie do Egiptu. Po powrocie opowiada o zdarzeniu kolegom w pracy:
- Poszedlem nad ten Nil, szukalem, szukalem, szukalem, az wreszcie znalazlem krokodyla. Wyskoczylem z krazkow, dopadlem gada, pala, gaz, pala, gaz, pala, gaz. Wreszcie krokodyl padl. Odwracam go do gory nogami i...
- No i co?!!!
- Nic. Bez butow byl, skur..syn!


-----

Kolej przewozi pasazrow, ludzi i cudzoziemcow.


-----

Bog postanowil sprawdzic we wrzesniu, co tez porabiaja studenci. Zeslal wiec na ziemie aniola, ten posprawdzal i wraca z raportem:
- Studenci medyka sie ucza, studenci uniwereka pija, studenci polibudy pija.
Nastepna kontrole zrobil w listopadzie:
- Studenci medyka ryja, studenci uniwereka zaczynaja sie uczyc, studenci polibudy pija.
Styczen:
- Studenci medyka kuja, az huczy, studenci uniwereka ryja, studenci polibudy pija.
Poczatek sesji. Aniol wraca z ziemi i mowi:
Panie Boz, studenci medyka ryja dzien i noc, studenci uniwerka ryja dzien i noc, studenci polibudy sie modla.
A Bog na to:
- i ci wlasnie zdadza!


-----

- Baco, czym zabiliscie sasiada?
- A synecka, Wysoki Sadzie...
- Wieprzowa, czy wolowa?
- Kolejowa...


-----

Kategorie

?mieszneChuckCytatyErotyczneFrag. piosenekFreestyleGraficzneInspiruj?ceMi?o?? Szcz??liwaMi?o?? ZranionaMi?osne nieposortowaneObcoj?zyczneOkoliczno?ciowePesymistycznePrawa MurphegoRymowaneSkr?towceWulgarne