@import url('./templates/web/css/style.css');
Kto mie lubi niech wy?le SMS-a o tre?ci LUBI? pod nr. ................ |
| Wynik |
Rankiem, po hucznej zabawie:
- Janie !
- Tak?
- Czy u mnie w samochodzie drzwi otwieraja sie do gory?
- Nie...
- Cholera, znow przywiezli mnie w bagazniku...
Kuzyn z miasta odwiedza bardzo zaniedbane gospodarstwo rolne Antka.
- Nic na tej ziemi nie rosnie?
- A no nic - wzdycha Antek.
- A jakby tak zasiac kukurydze?
- Aaa... jakby zasiac, to by urosla.
jak w bajkach
Sierzant wyjasnia zolnierzom prawo ciaznia:
- Jesli rzucimy kamien do gory, to musi spasc z powrotem, zrozumiano?
- A co bedzie, obywatelu sierzancie, jesli kamien spadnie do wody?
- Nie zadawajcie glupich pytan, szeregowy Kowalski. Jestescie w artylerii, a nie w marynarce!
W Nowym Jorku pacjent wchodzi do znanego psychoanalityka. Otwiera drzwi i widzi dwie strzalki: "Mezczyznie", "Kobiety". Idzie w kierunku wskazanym przez pierwsza z nich i dochodzi do nastepujacych strzalek: "Milosc do matki" i "Nienawisc do matki". Znow podaza za wskazaniem pierwszej. Na kolejnych strzalkach widzi napisy: "Milosc do ojca" i "Nienawisc do ojca". Wybiera kierunek wskazany przez pierwsza z nich. Po chwili staje przed para drzwi. Na jednych wisi tabliczka: "Ponad 20 tys. dolarow dochodu", na drugich - "Ponizj 20 tys. dolarow dochodu". Otwiera te drugie i... wychodzi na ulice.