@import url('./templates/web/css/style.css');
Widzew,widzew ?udzki widzew ja tej kurwy nie nawidze (WKS najlepsz |
| Wynik |
W 1968 roku centrala handlu zagranicznego w Warszawie, chcac sie pozbyc towarzysza Rozencwajga, wyslala go do Rzymu z poleceniem sluzbowym, aby zalatwil tam eksport polskiego makaronu do Wloch. Po trzech dniach Rozencwajg wraca z podpisanym kontraktem. Wobec tego wysylaja go do Paryza z poleceniem, aby zalatwil eksport polskich perfum do Francji. Rozencwajg po dwoch dniach wraca ze wspanialym kontraktem. Zrozpaczona dyrekcja wysyla go do Pekinu, aby zalatwil eksport polskiego ryzu do Chin. po tygodniu telefonuja.
"Dlaczego tak dlugo, towarzyszu Rozencwajg?"
"Co znaczy dlugo? Czy ja moge tak ze srody na czwartek znalezc w Chinach jednego z naszych?"
Kto pod kim dolki kopie, ten ma brudna lopate.
Zamkneli goscia do wiezienia na 20 lat, siedzial sam w celi, nie mial co robic, ale po latach zlapal mrowke. Wyuczyl ja tanczyc, spiewac, robic fikolki, zrobil jej maly parasolik i ubranko. Cwiczyl ja i cwiczyl, poswiecal jej caly czas. W koncu wyszedl na wolnosc i zabral mrowke ze
soba. Nie wiedzial co z soba zrobic wiec poszedl do dobrej restauracji cos wreszcie porzadnie zjesc. Ale nie mial pieniedzy. Podchodzi kelner:
- Slucham pana?
- Prosze pana, chcialbym zjesc cos naprawde super, ale nie mam pieniedzy...
- Och, bardzo mi przykro...
- Ale zrobmy tak: da mi pan dobry obiad, a ja pana w zamian czyms zadziwie. Zaloze sie, z tego pan jeszcze nie widzial!
- No, niech bedzie. Co to takiego?
- Prosze pana, niech pan popatrzy, tu na stole jest mrowka...
Kelner sciera mrowke serweta mowiac:
- O, najmocniej przepraszam...
?ebrak to kandydat na zlodzieja.
Sabina bez bromu